Cloud is the limit? Czyli o rozwiązaniach chmurowych w branży e-commerce

ECOM_16_62.jpg
Tekst otwarty nr 16/2020

Materiał powstał przy współpracy z partnerem:

logo_hicron.jpg
  • Jak epidemia koronawirusa wpływa na podejście branży e-commerce do rozwiązań chmurowych?
  • Jakie są przewagi chmury nad stacjonarnymi serwerami?
  • Kiedy warto skorzystać z rozwiązań typu SaaS?

Czym charakteryzuje się biznes epoki koronawirusa? Pierwsza myśl, jaka przychodzi do głowy, to wielka przeprowadzka do internetu. Firmy inwestują w rozwiązania, które pozwolą usprawnić i ułatwić zdalne przeprowadzanie procesów wewnątrz organizacji, ale też kontakt z klientami końcowymi. W czasach pełnych wyzwań rozkwita więc e-commerce, a mówiąc o inwestycjach w branżę zakupów online, nie możemy przeoczyć tematu chmury.

Nowa normalność konsumenta, czyli nie wracamy do poprzedniej epoki

Okazuje się, że wielu konsumentów polubiło online' owe podejście organizacji. Niewielu z nich będzie chciało zrezygnować z wygodnych i oswojonych już rozwiązań w czasach, gdy obostrzenia dotyczące walki z koronawirusem zostaną nawet całkiem zniesione. „E-commerce w czasie kryzysu 2020” to raport, który przeprowadzono na zlecenie Izby Gospodarki Elektronicznej. Wynika z niego, że aż 38% internautów zrobiło zakupy online na czas kwarantanny. Podobne statystyki towarzyszą zagadnieniu poczucia bezpieczeństwa kupujących – 37% wszystkich badanych stwierdziło, że e-zakupy związane są z mniejszym ryzykiem niż te tradycyjne. Z kolei w grupie internautów zaopatrujących się w sieci, odsetek ten wzrasta aż do 70%. Z raportu można wyciągnąć kilka wniosków. Jeden z nich zakłada, że konsumenci w dużej części już przekonali się do zakupów online. Drugi z kolei wskazuje na to, że e-commerce jest znacznie bardziej odporny na potencjalne kryzysy, także te, które może przynieść przyszłość. Podobne wnioski musiały wpłynąć także na strategie biznesowe firm.

Chmury nad Polską

Popularność rozwiązań cloudowych rośnie z roku na rok. A eksperci Hicron, wrocławskiej firmy wdrożeniowej o międzynarodowym zasięgu, badając trendy światowe rozwoju branży IT już w grudniu przewidywali, że 2020 rok będzie rokiem chmury. Nikt jeszcze wtedy nie mógł przewidzieć, jak namieszają w biznesie wydarzenia w chińskim mieście Wuhan.

Rozwój obszarów związanych z rozbudową i modernizacją infrastruktury, ze względu na coraz powszechniejszy tryb pracy zdalnej spadł ze swojej silnej dotychczas pozycji na liście biznesowych priorytetów – zauważa Kinga Moska, Service Delivery Executive w Hicron. – Biznes obecnie stawia raczej na rozwój pod kątem usługowym – dodaje ekspertka.

Dlatego, choć jeszcze do niedawna do chmury odnoszono się w naszym kraju raczej sceptycznie, obecnie sytuacja dynamicznie się zmienia. Tuż przed pojawieniem się koronawirusa w Europie, przeprowadzono badania „Kompetencje chmurowe firm w Polsce 2020”, zrealizowane przez IDG. Wynika z nich, że bez kompetencji w tym zakresie nie będzie możliwa pełna transformacja cyfrowa firm. Co stało więc na przeszkodzie wprowadzenia rozwiązań cloudowych? Większość menedżerów IT (bo aż 89%) stwierdziło, że największa trudność dotycząca pracy w chmurze pojawia się na etapie początkowym. Chodziło więc o proces migracji. Pandemia mogła znacząco wpłynąć na te uprzedzenia: – Sądząc po zapytaniach klientów, czy nawet po informacjach zamieszczanych na portalach branżowych, koronawirus pod kątem IT znacznie przyspieszył rozwój biznesu – zauważa Moska. – Projekty, nad którymi klienci zastanawiali się od kilku lat, teraz stały się priorytetowe i już rozpoczęto nad nimi prace. Wielkim zainteresowaniem zaczęły się cieszyć portale e-commerce’owe do sprzedaży detalicznej oraz obszary związane z security.

Bezpiecznie czy niebezpiecznie?

Bezpieczeństwo chmury jest bardzo szeroko dyskutowanym tematem. Można na niego spojrzeć z kilku perspektyw. Na przykład obecnie istotny jest fakt, że korzystanie z chmury pozwala całą pracę wykonywać z każdego miejsca na ziemi. Także z tego, objętego kwarantanną. W związku z brakiem konieczności posiadania infrastruktury i fizycznych serwerów, nie ma potrzeby zatrudniania techników czy serwisantów do ich konfiguracji i obsługi. Bezpieczny dystans społeczny zostaje zachowany.

Inna perspektywa, ta częściej omawiana i dużo bardziej zniuansowana, dotyczy przechowywania danych w chmurze. – W tej kwestii wiele zależy od polityki firmy. Nie wszyscy zgadzają się na przeniesienie danych do chmury – mówi Łukasz Antosiewicz, Lead Fullstack Software Engineer w Hicron. – Dzieje się tak z powodu ciągle jeszcze istniejącego ryzyka wycieku danych, ale też ze względów politycznych. Nie trudno wyobrazić sobie na przykład szwajcarską firmę, która nie chce udostępniać informacji amerykańskiemu Amazonowi – dodaje Antosiewicz.

Kolejny polaryzujący aspekt bezpieczeństwa dotyczy gotowych, oferowanych przez chmurę rozwiązań SaaS, czyli Software as a Service (oprogramowanie jako usługa). Są one tańsze i łatwiejsze oraz szybsze do wdrożenia niż w przypadku dedykowanych narzędzi. SaaS to także aktualizacje, które dzieją się automatycznie, bez ingerencji i zaangażowania korzystającej z rozwiązania organizacji: – Problematyczny dla niektórych firm jest za to dostęp właścicieli rozwiązania do zbieranych danych. Niepokojący może wydawać się także fakt, że nie wiadomo, co dzieje się pod spodem oprogramowania. Nie mamy do tego dostępu, więc w całości akceptujemy potencjalne plusy, na przykład automatyczne aktualizacje, jak i minusy, czyli ewentualne analizowanie zbieranych danych – rozwija ekspert Hicron.

Branża e-commerce przechowuje dane wrażliwe użytkowników, w tym na przykład adres dostawy czy e-mail. Gdyby e-sklep działał w oparciu o zwykłą serwerownię, konieczne byłoby napisanie programu pod sklep internetowy oraz dopilnowanie wszystkich aspektów bezpieczeństwa we własnym zakresie. Ekspert zwraca uwagę, że łatwiej jest złamać zabezpieczenia małego sklepu internetowego, który nie może inwestować dużych pieniędzy w security: – Mając własną serwerownię, czyli działając w rozwiązaniu on-premise, na miejscu szykowane są także wszystkie zabezpieczenia, administrator konfiguruje warstwę sieciową i dostęp do sieci, ale jeśli gdzieś popełni błędy, łatwo będzie je wykorzystać i przejąć zbierane dane – tłumaczy Antosiewicz. W rozwiązaniach cloudowych przygotowanie zabezpieczeń nie leży po stronie organizacji korzystającej z chmury. Nie jest więc konieczne aktualizowanie zabezpieczeń, wprowadzanie poprawek czy przeznaczanie na to dodatkowych środków. Korzystając z chmury i dostępnych w niej rozwiązań SaaS, organizacja może wybrać prekonfigurowany sklep internetowy, który wystarczy uzupełnić odpowiednimi produktami, cenami i spersonalizowanymi grafikami. Dbanie o bezpieczeństwo także zostaje po stronie dostawcy chmury: – Warto zaznaczyć, że dostawcy rozwiązań cloudowych stale monitorują wszystkie zabezpieczenia, więc ich reakcja na ewentualny wyciek najprawdopodobniej będzie dużo szybsza niż w przypadku developerów czy administratorów działających wewnątrz firm, którzy nie są przypisani tylko do tego, konkretnego zadania – podkreśla ekspert Hicron.

Jak widać sytuacja jest złożona. Z jednej strony, wewnętrznie zaprojektowane rozwiązanie sprawi, że żadne wrażliwe dane nie zostaną przekazane poza organizację. Z drugiej strony, oznacza to także, że prawdopodobnie koszty przeznaczone na zagadnienia security będą znacznie bardziej okrojone niż w przypadku wielkich dostawców rozwiązań chmurowych. W związku z powyższym, coraz popularniejsze stają się połączenia obu rozwiązań: – Są to tak zwane hybrydy, które pozwalają najbardziej wrażliwe dane przetrzymywać u siebie, a resztę przenosić do clouda, nawet takich gigantów jak Amazon, Azure czy Microsoft. Dzięki temu core danych znajduje się w firmie, a dane wychodzące do chmury zostają zanonimizowane – tłumaczy Antosiewicz.

Rozwiązanie na szeroką (i wąską) skalę

Jedna z głównych przewag chmury nad serwerami stacjonarnymi to skalowalność pierwszego rozwiązania. Oznacza to, że niezależnie od tego, czy e-sklep odwiedzi w tym samym momencie kilkadziesiąt, czy kilka tysięcy użytkowników, będzie on dysponował odpowiednio zwiększoną lub zmniejszoną mocą, która pozwoli przeprowadzić bez zakłóceń wszystkie procesy i sfinalizować transakcje. Skalowalność jest niezwykle istotna, szczególnie w sytuacjach nagłych (takich jak masowe zakupy wywołane koronawirusem) lub w okresach wyjątkowych, takich jak wyprzedaże typu Black Friday: – Zdarza się, że po uruchomieniu promocji, strona internetowa przestaje być dostępna. Z dużym prawdopodobieństwem można wtedy stwierdzić, że taki e-sklep korzysta z tradycyjnej, fizycznej infrastruktury serwerowej – przekonuje Kinga Moska, Service Delivery Executive w Hicron. – Serwery w chmurze dają natychmiastową skalowalność mocy obliczeniowej, w związku z czym dostęp do danych jest stały, a na portalu e-commerce dostępne są aktualne wartości. Chmura staje się substytutem fizycznych urządzeń i infrastruktury, dzięki czemu zapewnia ciągłość możliwości zakupu – dodaje ekspertka.

Czy to się opłaca?

Gdy w danym okresie z e-sklepu korzysta więcej użytkowników, firma wykorzystuje więcej mocy, a przez to płaci więcej, niż gdy grono odwiedzających się kurczy. Jak widać skalowalność dotyczy więc również kosztów ponoszonych przez organizację. Mimo to chmura jest rozwiązaniem droższym w porównaniu z utrzymaniem własnej infrastruktury. W jej cenie zawiera się jednak znacznie więcej: – Korzystając z chmury organizacja nie musi samodzielnie dbać o wszystkie aspekty bezpieczeństwa, może ograniczyć zasoby sprzętowe, zatrudniać mniej specjalistów, a przy tym wybierać spośród gotowych i aktualnych rozwiązań, których nie trzeba od początku samodzielnie programować – mówi Łukasz Antosiewicz, Lead Fullstack Software Engineer w Hicron.

Podobny efekt jest możliwy do osiągnięcia przy wykorzystaniu własnej infrastruktury, jednak jak ostrzega Kinga Moska: – Takie wyzwanie wiąże się z dużymi inwestycjami. Ponadto parametry serwerów muszą być idealnie dopasowane do potrzeb organizacji, a każda pomyłka wiąże się z dużymi kosztami. Chmura zabezpiecza użytkownika na wypadek takich sytuacji. Dostawca zobligowany SLA (Service Level Agreement) zapewnia ustalony wcześniej czas odpowiedzi i naprawy rozwiązania.

Chmura systemowa, czyli o integracji ERP z cloudem

Rosnąca popularność i możliwości chmury nie mogły ujść uwadze tak ważnemu graczowi, jak SAP. I choć najnowsza wersja systemu S/4HANA posiada bazę systemu SAP, czyli bazę HANA, na której opiera się wiele technologii czy narzędzi SAP, to rozwiązania chmurowe mogą być z systemem z powodzeniem zintegrowane. Przykładowo, organizacja może posiadać bazę danych HANA oraz system ERP 4HANA, a do tego analitykę zbudowaną w oparciu o chmurę.

Lider wśród systemów zintegrowanych w swojej strategii postawił na rozwój rozwiązań cloudowych, a chmura i jej integracja stały się głównymi nurtami jego obecnej działalności. SAP nawiązuje ponadto bardzo dużo partnerstw z firmami zewnętrznymi, które zajmują się rozwiązaniami cloudowymi, dając między innymi możliwość integracji z chmurami Amazona czy Microsoftu. Co to oznacza? – Klienci SAP mogą zintegrować w czasie rzeczywistym portal e-commerce, dostępny w przeglądarce internetowej, z systemem ERP, który mają wdrożony w firmie. Dzięki temu, mogą w czasie rzeczywistym mieć podgląd aktualnych stanów zapasów i samodzielnie, bez pośredników, przeprowadzać proces sprzedaży w stylu self-service – tłumaczy Moska.

Portal e-commerce zintegrowany z systemem SAP to: wirtualny sklep otwarty cały czas – 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu, 365 dni w roku; pokonujący ograniczenia geograficzne; elastyczny w kwestii działań handlowych, a przez to pozytywnie wpływający na cash flow; widoczny w wyszukiwarkach internetowych. – Zintegrowany portal e-commerce ułatwia porównywanie zakupów, utrzymuje właściwą komunikację, a przy tym pokazuje rynki specjalne i nisze. Zmniejsza także koszt zarządzania zapasami, ponieważ pozwala im szybciej zejść z magazynu, dzięki nowemu kanałowi dystrybucji. Ponadto daje nowe możliwości analityczne. Dzięki portalom e-commerce organizacje mogą łatwo obliczyć efektywność podejmowanych działań handlowych – ekspertka Hicron wylicza kolejne benefity. W przypadku integracji systemu SAP z chmurą wchodzą także kwestie marketingowe. Widoczność sklepu w przeglądarkach internetowych sprawia, że wdrażane rozwiązania muszą być tożsame z przesłaniem i identyfikacją wizualną marki. A przez to są bliższe potrzebom i gustom klientów detalicznych.

Jak widać chmury nie są tylko czarno-białe. I choć od czasu do czasu można dostrzec ciemniejsze miejsca, obecnie biznes coraz chętniej otwiera się na rozwiązania oferowane przez cloud i jeśli nie buja w obłokach, to poważnie zastanawia się nad inwestycją w chmurę, choćby w wybranych obszarach działalności firmy. Warto zapamiętać, że to dopiero początek, a rozwój rozwiązań cloudowych może nas wszystkich jeszcze zaskoczyć. W końcu sky... cloud?... is the limit!

Ulubione Drukuj

Zobacz również

Zintegruj program fakturujący z rozwiązaniami e‑commerce ‑ multi‑integracje. Jak okiełznać najlepsze narzędzia i rozwiązania wspierające e‑commerce?

ECOM_16_58.jpg
Czytaj więcej

Na jak długo starczy nam gotówki? Zarządzanie cash flow w branży e‑commerce

ECOM_16_4.jpg
  • Dlaczego w obliczu kryzysu wywołanego przez COVID-19 płynność finansowa warunkuje decyzje biznesowe?
  • Jak zarządzać planowanymi wpływami i wydatkami, aby być w stanie na bieżąco regulować zobowiązania?
  • Jak wykorzystać analizę scenariuszy do podejmowania decyzji dotyczących przyszłości?
Czytaj więcej
Tylko on-line nr 16/2020

Kiedy migrować sklep internetowy? ‑ 7 znaków rozpoznawczych

  • Jakie symptomy powinny zmusić właściciela e-commerce do przeniesienia sklepu na inny system?
  • Jakie błędy uniemożliwiają lub utrudniają zakupy?
  • Jakiego systemu należy szukać, aby był optymalnie dopasowany do potrzeb firmy?
Czytaj więcej

Przejdź do

Partnerzy

Reklama